Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zamek w Muszynie
11-22-2009, 14:56
Post: #1
Zamek w Muszynie
Na temat zamku w Muszynie, jego historii i obecnych losów napisano już bardzo wiele. Aby nie powielać tekstów innych a zarazem niczego nie pominąć postaram się cytować wszelkie teksty które dotyczą zamku obronnego którego ruiny możemy do czasów dzisiejszych oglądać na Muszyńskiem Wzgórzu Basztowym.

Cytat:
Tekst cytowany za:


RUINY ZAMKU W MUSZYNIE
znajdują się na cyplu Pasma Koziejówka, na stromym wzgórzu (popularnie nazwanym Basztą), nad zakolem rzeki Poprad, w widełkach potoków Szczawnik i Muszynka. Z badań archeologicznych przeprowadzonych w latach 1973-1974 wynika, że pierwszym obiektem wznoszącym się na najwyższym szczycie pasma Koziejówka (636m. n.p.m.) byt drewniany grodek z XI Wieku. W XIV wieku grodek został wzmocniony kamieniami i częściowo obmurowany. Zamek powstały ok. 1390 roku na niższym ze szczytów pasma (527m. n.p.m.) miał za zadanie bronić granicy i szlaków handlowych, oraz pełnić funkcje komory celnej.

Z natury obronne miejsce zabezpieczone stromymi stokami z trzech stron, otoczono murem kamiennym i wykonano przekop, przez który przerzucono zwodzony most. Do zamku wjeżdżało się przez bramę umieszczoną w czterobocznej wieży prosto na dziedziniec, przy którym postawiono piętrowy dwór starosty. Twierdza była rezydencją biskupiego "państwa muszyńskiego" do 1474 roku, kiedy to została niemal całkowicie zniszczona podczas najazdu na Polskę króla węgierskiego Macieja Korwina. Zamek został odbudowany w stylu renesansowym przez Węgrów (nakazem traktatu z 1474 roku zawartego w Starej Wsi). Od tego momentu pełnił wyłącznie funkcję strażnicy. Autorem prowadzonych zmian w wyglądzie budowli był Aleksy z Bardiowa.

Wraz z rozwojem techniki wojskowej ranga zamku stopniowo malała. W okresie rozbiorów nastąpiła jego całkowita degradacja , do czego przyczynili się podobno włoscy kamieniarze (budowniczowie tunelu w Żegiestowie), wysadzając część murów w poszukiwaniu legendarnych skarbów. Do czasów współczesnych zachowały się tylko fragmenty murów od strony południowej, oraz sterczyna ściany graniastej wieży w pobliżu przekopu.
W 1991 i w latach 1997-1998 podczas prac wykopaliskowych, odkryto i zabezpieczono resztki sklepienia oraz mury wieży zamkowej.

Od strony południowej na ruinach zamku stoi na kamiennym postumencie figura Najświętszej Marii Panny, ufundowana przez parafian w 1979 roku. Jest to już druga figura ustawiona w tym miejscu. Pierwsza pochodziła z 1936 roku. Naprzeciw ruin zamku widoczny jest nasyp ziemny, będący pozostałością gródka, zbudowanego prawdopodobnie przez Bolesława Śmiałego wXI wieku, a opuszczonego i zniszczonego pod koniec XV wieku.


Załączone pliki Miniatury
               
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
11-22-2009, 16:31
Post: #2
Re: Zamek w Muszynie
Cytat:
tekst cytowany za:


Nad miastem dominował zamek. Z daleka były widoczne jego białe mury, a zwłaszcza potężnej, czworobocznej baszty. Dzisiaj zbocze porosło krzewami i drzewami. Kiedyś nawet drobne krzewy były wycinane, by nie stały się zasłoną dla podkradającego się wroga. Zamek służył wówczas tylko za schronienie dla starosty i jego ludzi na wypadek ataku nieprzyjaciela.


Wzniesiony został prawdopodobnie w XII w. jako drewniany gródek, otoczony dookoła wałem i fosą, częściowo wykutą w skale. Wał był zbudowany z ziemi, kamieni i drewna. Gródek miał średnicę około 30 m. Spełniał on rolę dworu, strażnicy granicznej i komory celnej. Prawdopodobnie końcem XIII w. został rozbudowany przez Jana Muskatę. Dopiero w XIV w. za Kazimierza Wielkiego wzniesiono warowny zamek murowany, z chroniącą go od północnego wschodu wyniosłą basztą. Zamek muszyński w okresie swej największej świetności liczył około 20 x 80 m i składał się z kilkupiętrowej wieży, do której wjeżdżało się przez most zwodzony na dziedziniec z wykutą w skale studnią, dalej znajdował się piętrowy dwór mieszkalny oraz składy amunicji, otoczone pojedynczym murem od strony przepaści i podwójnym od strony fosy, za którym znajdowało się podwórze gospodarcze i majdan dla służby. W XV wieku został częściowo zburzony przez siły węgierskie Macieja Korwina. Odbudowa trwała wiele lat, co zmusiło starostę do wybudowania siedziby u podnóża góry. Zamek pełnił rolę strażnicy i komory celnej. skład nowych zabudowań wchodziło około 20 budynków : browar, 2 młyny, gorzelnia, wozownia, piekarnia, kuchnia dworska, spichlerz, piła traczna, izby czeladne i inne. Całość otaczał TYN, czyli „płot’ z grubych drewnianych pali ostro zakończonych. Do dziś zachowały się : Dwór Starostów, Zajazd, Kordegarda. W XVI wieku odbudowany. Do XVII wieku był siedzibą starostów klucza muszyńskiego, potem powoli chylił się ku upadkowi.


Załączone pliki Miniatury
   
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
11-22-2009, 16:48
Post: #3
Re: Zamek w Muszynie
Cytat:
Tekst cytowany za:

Almanach Muszyny
Kazimierz Przyboś - ZAMEK W MUSZYNIE


Miasto Muszyna leży w środku szerokiej doliny Popradu, otoczonej ze wszystkich stron łagodnie opadającymi i dobrze nasłonecznionymi grzbietami górskimi. Na południowym skraju grzbietu Koziejówki zachowały się ruiny zamku. Niestety Muszyna i jej okolice nie zostały do tej pory przebadane w całości przez archeologów, w małym stopniu były też przedmiotem specjalnych studiów historycznych. Szczególnie pilną sprawą jest kontynuacja badań archeo-logicznych na zamku (ostatnio prowadzone tam prace zostały przerwane w 1991 roku); w samej Muszynie dotychczas nie podjęto jakichkolwiek badań w celu ustalenia początków osady. Lepiej jest z badaniami średniowiecznej warowni na szczycie Baszty.


Jako pierwszy zamkiem muszyńskim zajął się Szczęsny Morawski. W swojej nadal wartościowej pracy „Sądecczyzna za Piastów” [1] umieścił plan ruin zamku, kierując na ten obiekt uwagę badaczy. Niestety opublikowany przezeń plan jest bez skali i nie tyle rejestruje stan zachowania ruin przed 150 laty, co zawiera oparty raczej na domniemaniach zarys murów i dość fantastyczny wizerunek całego zamku.

Z kolei w 1885 roku w „Słowniku Geograficznym Królestwa Polskiego” [2] Maurycy Maciszewski opisał ruiny, informując, że zamek funkcjonował jeszcze za Jana Kazimierza, kiedy to przygotowywano go do obrony przed Szwedami, ale potem zaniedbany i nie naprawiany, niszczał i rozsypywał się w gruzy. W latach 80-tych XIX wieku były to zwaliska nieforemnych odłamów ścian zewnętrznych i „u góry rozdartej kilkupiętrowej wieży”. W murze wieży jeszcze Maciszewski widział niezgrabny komin, utworzony przez obmurowywanie coraz wyżej podciąganego okrągłego pniaka o 15 calowej średnicy.

Według Maciszewskiego w wieży była brama wjazdowa, za nią sklepiona szyja wznosząca się ku górze, dalej podwórze zamkowe, przy którego wschodnim boku stał piętrowy murowany dwór, a od zachodu była głęboka, wykuta w skale studnia. Od zachodu dziedziniec był otoczony pojedynczym murem, zaś od południa murem podwójnym, za którym znajdowało się podwórze gospodarcze i majdan dla służby. Za Maciszewskim Władysław Bębynek [3] w całości powtórzył opis zamku.

Kolejną informację podała dopiero w roku 1929 Helena Langerówna [4]. Stwierdziła ona, że w XIII wieku w Muszynie znajdował się drewniany grodek, a dopiero w XIV wieku za Kazimierza Wielkiego wzniesiono zamek murowany, z chroniącą go od północnego wschodu wyniosłą basztą. Opisując walory obronne zamku Langerówna zwróciła uwagę na ochronę, jaką dla warowni stanowił wyższy szczyt, wznoszący się ponad zamkiem od strony północnej.
Niewiele więcej napisała Krystyna Pieradzka [5], dając dość szczegółowy opis zamku. Omawiając jego położenie, nie pominęła istnienia wyższego od zamku szczytu od północy, nie zdołała jednak rozwiązać tej zagadki. Późniejsze prace [6] nie wyszły poza przytoczone ustalenia.

W tej sytuacji dopiero gruntowne badania archeologiczne mogły dać klucz do rozwiązania tajemnicy zamku muszyńskiego. W 1963 roku niewielkie sondaże w ruinach zamku i na sąsiednim szczycie przeprowadził Andrzej Żaki [7]. W wykopach natrafiono na warstwę kulturową, a na szczycie osłaniającym zamek od północy na monetę. Na tej podstawie A. Żaki wprowadził dla szczytu umowną nazwę „Strażnicy”, wnioskując, że najstarsze „fortalitium” wzniesiono na przełomie XIII/XIV wieku — lub nieco później — jako założenie dwuczłonowe, w którym „Strażnica” spełniała rolę pomocniczą w stosunku do zamku. Niestety badań nie kontynuowano i dopiero w 1973 i 1974 roku zostały one przeprowadzone przez Marię Cabalską. Badania objęły „Strażnicę” i zamek, przy czym badania na zamku zostały zaledwie rozpoczęte i przerwane na skutek braku pieniędzy na zabezpieczenie ruin. Dalsze prace podjęto dopiero w 1991 roku, ale niestety ich wyniki nie zostały dotychczas opublikowane (o badaniach tych wspomina B. Rucka w Almanachu Muszyny rok 1992 s. 20 — przyp. red.). Prace te przyniosły w efekcie odsłonięcie murów koło zachowanej baszty i częściową ich konserwację. W każdym razie nadal pozostaje problemem otwartym całkowite odsłonięcie murów zaniku i ich należyte zabezpieczenie.

M.Cabalską ustaliła [8] wzajemną relację dwu członów zabudowy obronnej w postaci zamku i gródka stożkowatego, oddalonych od siebie o ponad 100 metrów w linii prostej. Zamek znajduje się na niższym szczycie o wysokości 527 m, nieco wyżej usytuowano grodek nazwany przez A. Żakiego „Strażnicą”. Gródek był niewielkim założeniem, posadowionym na wypłasz-czeniu wyodrębniającego się naturalnego stożka. Na krawędziach zachowały się czytelne ślady po umocnieniach, pozwalające na rekonstrukcję niewielkiej warowni, otoczonej dookoła wałem i fosą, częściowo wykutą w skale. Od wschodu stoki wału zostały zniszczone przez budowę w okresie międzywojennym ścieżki spacerowej, od zachodu obsunęły się na skutek posadowie-nia ich na znacznej stromiźnie, są natomiast dość dobrze czytelne od południa, a w szczególności od północy. Niestety gęsty las zniekształca czytelność całego założenia obronnego i powoduje, że z dołu (od strony miasta) grodek jest całkowicie niewidoczny. Wał był zbudowany z ziemi, kamieni i drewna. Gródek był założeniem prawie okrągłym, o średnicy około 30 metrów. Na zewnątrz wałów biegła sucha fosa, której dno znajdowało się 10 metrów poniżej obecnego stożka. Po stronie północnej zachował się dobrze zachowany głęboki rów, będący pozostałością fosy. Na podstawie zachowanej ceramiki można datować istnienie gródka na mniej więcej XII wiek. Odnalezione wyroby metalowe i ceramika wskazują, że grodek był stale zamieszkany. W środku majdanu stał czworokątny budynek mieszkalny o wymiarach około 6 m x 6 m, najprawdopodobniej 1-piętrowa wieża z drewna — rezydencja właścicieli. Kamienie ze śladami zaprawy wapiennej na majdanie wskazują, że z końcem XIII lub na początku XIV wieku grodek został rozbudowany przez ówczesnego jego właściciela, biskupa krakowskiego Jana Muskatę [9]. Znalezione w grodku monety pozwalają na dokładną datację końcowego momentu istnienia gródka — są to monety węgierskie Władysława Pogrobowca, panującego na Węgrzech w latach 1450-1457, a także denar koronacyjny Jana Olbrachta z 1492 roku, który wskazuje na fakt, że grodek funkcjonował jeszcze w końcu XV wieku.

Gródek muszyński należy identyfikować z domeną legowaną w 1288 roku przez Wysza biskupowi krakowskiemu, Pawłowi z Przemankowa. W rękach biskupów krakowskich grodek pozostał do czasów Jana Muskaty, który prawdopodobnie na początku XIV wieku (w związku ze swą walką z Władysławem Łokietkiem) rozbudował grodek i wzniósł murowaną wieżę. W wyniku procesu, wytoczonego Muskacie w 1308 roku, stracił on Muszynę, która przeszła w ręce królewskie. Jako własność królewska grodek jest wzmiankowany w 1352 roku [10]. Data ponownego przekazania dóbr muszyńskich biskupom krakowskim nie jest ustalona. Ostatnio kwestionuje się rok 1391 jako datę przekazania Muszyny (całości dóbr muszyńskich) wraz z warownią w ręce biskupie i przesuwa ten moment do połowy XV wieku [11].

W styczniu 1474 roku Muszyna została zajęta przez siły węgierskie Macieja Korwina, a grodek został zniszczony. Wprawdzie został niebawem odbudowany, ale w latach 80-tych XV wieku biskup krakowski i kapituła przystąpili do budowy nowego zamku. Prace szły dość szybko, a 5 lutego 1488 roku administrator diecezji krakowskiej Stanisław ze Świeradzic i kapituła krakowska wysłali delegata w celu doglądania budowy zamku, którego koszt miał wynosić 100 florenów [12].

Na początku XVI wieku zamek był gotowy w stanie surowym, skoro w 1508 roku starosta muszyński Mikołaj Lapispataky umawiał się z mistrzami kamieniarskimi z Bardiowa o wykona-nie wystroju kamieniarskiego (drzwi i okna) dla zamku [13]. W tym czasie gródek został ostatecznie opuszczony, a prawdopodobnie spalony celowo w celu wzmocnienia obronności nowego zamku.

O wiele istotniejsze były badania M. Cabalskiej na terenie zamku. W 1973 i 1974 roku zaledwie rozpoczęto prace, niestety musiano je przerwać na skutek braku środków finan-sowych; wszystkie odkryte wówczas fragmenty muru po zakończeniu prac badawczych zasypano. Według ustaleń M. Cabalskiej zamek został posadowiony w całości „na surowym korzeniu”, a najstarsze warstwy pochodzą dopiero z końca XV wieku. Nieliczne odsłonięte mury posadowiono wprost na skale, najczęściej bez rowów fundamentowych. Udało się ustalić bieg murów na południowo-zachodnim przedpolu zamku. Najciekawsze wyniki uzyskano w południowej części zamku, gdzie odsłonięto fragment licowego muru, szerokiego na 120 cm, stanowiącego przedłużenie głównej ściany kurtynowej budynku. Pozwoliło to na ustalenie, że od strony południowej stała baszta analogiczna do tej; jaka przetrwała jako ruina w północnej części zamku [14]. Na podstawie badań można przyjąć, że zamek miał kształt wydłużonego prostokąta około 80 m x 25 m, flankowanego na obu krótszych bokach dwoma basztami. Odnaleziona ceramika pozwala na datowanie na okres od początku XVI wieku do XVIII wieku, przeważa jednak ceramika charakterystyczna dla XVI wieku. Można przyjąć, że budowę — jak wspomniano wyżej przy omawianiu gródka — rozpoczęto w końcu XV wieku i ukończono na początku wieku XVI. Zamek został dostosowany do miejsca, jakim dysponowano, zajmując całą zdatną do zabudowy przestrzeń. Na wyniosłości wznoszącej się około 60 m ponad Popradem postawiono zamek niewielki, ale doskonale przystosowany do spełnienia podwójnej funkcji, mianowicie w miarę wygodnej i reprezentacyjnej rezydencji oraz strażnicy granicznej w ważnym przejściu bramy popradzkiej. W ten sposób powstało oryginalne rozwiązanie. Część północno-wschodnia zamku została zakończona czworoboczną wieżą wspartą narożnymi skarpami osadzonymi w skale i schodzącymi do wykopanej fosy, nad którą prawdopodobnie przerzucono zwodzony most. W wieży znajdowało się wejście wzmocnione skarpami bramy. Do północnego muru warownego obwodu były przybudowane drewniane budynki gospodarcze. Budynek mieszkalny znajdował się w południowo-zachodniej części zamku. Do skrzydła mieszkalnego przylegała od południa wieża (prawdopodobnie później przebudowana, co spowodowało jej szybkie zniszczenie). Jednak zamek był słabo przystosowany do obrony z użyciem artylerii. Na skutek tego dość szybko stał się on warownią przestarzałą i już w XVII wieku nie nadawał się do obrony przed regularnymi siłami. Nie remontowany i nie modernizowany zamek już w połowie XVII wieku przestał pełnić swoje obronne funkcje. Starostowie przenieśli się do dworu w Muszynie, która zresztą od początku odgrywała rolę dolnego zamku. Już w 1645 roku starosta rezydował w dworze pod zamkiem w widłach Muszynki i Popradu, sam zamek był wtedy tylko strażnicą. Wprawdzie starostowie wystawiając dokumenty datowali je „na zamku muszyńskim” [15], ale w rzeczywistości decyzje zapadały w dworze starościńskim, a jedynie dla podkreślenia wagi aktu zaznaczano, że powstał on na zamku (w rozumieniu zamek czyli urząd, siedziba władzy starościńskiej). Jeszcze w 1647 roku ordynacja biskupa Piotra Gembickiego nakazywała mieszkańcom klucza muszyńskiego dbałość o konserwację zamku [16], a w grudniu 1655 roku starosta muszyński Wojciech Bedliński ruszył z Muszyny na pomoc Nowemu Sączowi, zaś zamek był przygotowany do obrony [17]. O roli Muszyny i zamku świadczy zwolnienie Bedlińskiego przez króla 27 czerwca 1657 roku od obowiązku udziału w pospolitym ruszeniu w zamian za pilnowanie Muszyny i pasa granicznego [18].

Około 1647 roku wzniesiono wały na południe od miasta, chroniące dojście do Muszyny od strony Leluchowa. Wyraźnie wzmiankuje o nich ordynacja biskupa Gembiekiego z 20 listopada 1647 roku [19], nakazując mieszczanom i poddanym z klucza muszyńskiego „w razie potrzeby bronić wałów miasteczka, broniąc przejścia nieprzyjacielowi od Węgier do Korony”. Czytelny ślad wałów zachował się od ulicy Ogrodowej (koło budynku GS-u do torów kolejowych). Zarządzenie biskupa z 1647 roku nie było w następnych latach respektowane, choć wyraźnie nakładał on na chłopów z klucza obowiązek odprawiania warty po dwóch ze wsi, zimą i latem, a gdyby tego wymagało zagrożenie ze strony rozbójników i opryszków — po dziesięciu. Także na jarmarkach, tj. 2 lutego i 29 września, mieli stawiać się na służbę i dla pilnowania zamku. Wreszcie wsie klucza miały obowiązek konserwacji zamku, podbijania gontami dachów zamkowych i naprawy budynków.

W XVIII wieku zamek był ruiną, skoro w czasie konfederacji barskiej (1768-1770) nie odegrał żadnej roli, choć było doń bardzo blisko (w linii prostej 14 km) od obozu konfederatów w Muszynce koło Przełęczy Tylickiej.
Opublikowana w 1837 roku na łamach ukazującego się w Lesznie „Przyjaciela Ludu” [20] rycina ukazuje zamek muszyński jako całkowitą ruinę, z resztką wieży powyżej jednego piętra i kawałem muru (mniej więcej tam, gdzie ahacnie znajduje się figura Matki Boskiej)-Znacznie ciekawszy jest widok zamku wykonany około 1846 roku przez M. B. Stęczyńskiego, a opublikowany w wydawnictwie „Okolice Galicji” (str. 37). Przedstawia on widok ruin od południowego zachodu z dobrze czytelną resztką odkrytej przez M. Cabalską południowej wieży zamku. Inne wizerunki, w tym znany widok zamku na akwareli wykonanej około 1860 roku przez Napoleona Ordę [21], potwierdzają szybko postępującą ruinę. Jednak akwarela N.Ordy jest szczególnie cenna, bowiem ukazuje zamek w postaci czworokątnej budowli z dwoma kondygnacjami szerokich, prostokątnych okien o renesansowym wykroju.
Dzieło zniszczenia zostało przyspieszone założeniem w południowym krańcu zbocza wzgórza zamkowego kamieniołomu, a także budową torowiska kolejowego i drogi (dodat-kowo, kiedy w latach 1962-1965 przeprowadzono budowę drogi państwowej Krynica — Nowy Sącz przez dolinę Popradu, znacznie obcięto mało stabilny południowy skraj wzgórza).

Jednak na skutek tego, że zamek nigdy nie został poddany zasadniczym przeróbkom, obecna ruina jest rzadkim na obszarze Polski przykładem założenia, które przetrwało nie zmienione i nie przebudowane do XVIII wieku, kiedy to opuszczone uległo całkowitej niemalże ruinie.

Wydaje się, że warto silniej eksponować widowiskowe walory ruin zamku. Obecnie są one widoczne tylko od wschodu, od ul. Piłsudskiego, całkowicie są zasłonięte od strony zachodniej i południowej. Las komunalny na górze zamkowej winien być uporządkowany (naprawa ścieżek i bariery ochronne uniemożliwiające chodzenie na skróty) i rozrzedzony, zaś sam szczyt z ruinami odsłonięty do 3/4 wysokości, aby można było dobrze wyeksponować całość ruin. Sądzę, że warto na wzgórzu zamkowym zrobić taras widokowy ukazujący w całej krasie dolinę Popradu, i w kierunku Leluchowa, i w kierunku Milika. Mniemam też, że zamierzone prace archeologiczne doprowadzą do odsłonięcia i zabezpieczenia zarysu całego zamku. Dzięki temu Muszyna zyska dodatkową atrakcję.

Przypisy:
1. Szczęsny Morawski, „Sądecczyzna za Piastów”, Kraków 1863, s. 92-93.
2. Maurycy Maciszewski, Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego, t. VI, Warszawa 1885, s. 818.
3. Władysław Bębynek, Starostwo muszyńskie. Własność biskupstwa krakowskiego, w: Przewodnik Naukowy i Literacki, Lwów 1914-1916, s. 76-78.
4. Helena Langerówna, System obronny doliny Dunajca, Kraków 1929, s. 28.
5. Krystyna Pieradzka, Na szlakach Łemkowszczyzny, Kraków 1939, s. 10-12, 32-33.
6. Katalog zabytków sztuki w Polsce, 1.1 /województwo krakowskie/, z. 10 /powiat nowosądecki/, pod redakcją J. Szablowskiego, Warszawa 1951/ Muszyna; Marian Kornecki, Zamki i dwory obronne ziemi krakowskiej, Kraków 1966, s. 25-26; Bohdan Guerąuin — Zamki w Polsce, Warszawa 1974, s. 201.
7. Andrzej Żaki, Badania archeologiczne w dorzeczu Dunajca w 1964 roku, w: Sprawozdania Archeologiczne, t. XVIII, 1966, s. 280-285; M. Fraś, Wstępne badania archeologiczne na zamku w Muszynie, w: Rocznik Sądecki, t. VII, 1966, s. 449-454.
8. Maria Cabalska, Zespół osadniczy w Muszynie, województwo Nowy Sącz, Gródek, w: Rocznik Sądecki, t. XVII, 1982, s. 275-289.
9. K. Dziwik, Gródek biskupa Jana Muskaty w Kurowie nad Dunajcem, w: Rocznik Sądecki, t. XII, 1971, s. 79-90. .;
10. Zbiór dokumentów małopolskich, wyd. S. Kuraś, t. I, Wrocław 1962, nr 69.
11. W. Bębynek, Starostwo muszyńskie s. 57; K. Pieradzka, Na szlakach Łemkowszczyzny, s. 32-33; H. Stamirski, Muszyna i jej starostowie do roku 1781, w: Rocznik Sądecki, t. XII, 1971, s. 5-78 (a zwłaszcza s.31-34i51-63); Tenże, Poprawki i uzupełnienia prac historycznych o Sądecczyźnie, tamże, t. IX, 1968, s. 375-376; S. Płaza, Sołectwa w powiecie sądecko-czchowskim w XIII - XVIII w., tamże, t. IX, 1968, s. 47-48.
12. H. Stamirski, Muszyna i jej starostowie, s. 10.
13. J. Ross, Bardiów a początki renesansu w architekturze Muszyny i Nowego Sącza, w: Rocznik Sądecki, t. XIII, 1972, s. 421-428.
14. M. Cabalska, Zespół osadniczy w Muszynie, województwo Nowy Sącz, w: Rocznik Sądecki, t. XVIII, 1987, s. 5-18.
15. Archiwum Państwowe Kraków, Teki Antoniego Schneidra, nr 1102 / Muszyna.
16. H. Stamirski, Muszyna i jej starostowie, s. 49.
17. W. Bębynek, Starostwo muszyńskie, s. 62.
18. S. Morawski, Arianie polscy, Lwów 1906, s. 454.
19. Ordynacje i ustawy wiejskie. Z Archiwum Metropolitalnego i Kapitulnego w Krakowie 1451-1689, oprać. S. Kuraś, Kraków 1960, nr 99.
20. Przyjaciel Ludu, R. III, 1837, nr 42.
21.Teka różnych krajów, nr 18 w Muzeum Narodowym w Krakowie; reprodukcja zob. Ł. M. Mroczkowski, Zabytki województwa nowosądeckiego, Nowy Sącz 1991, Centralny Ośrodek Informacji Turystycznej, rycina nr X.


Załączone pliki Miniatury
   
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
11-22-2009, 16:57
Post: #4
Re: Zamek w Muszynie
Cytat:
Tekst cytowany za:
ZAMEK MUSZYNA


Ruiny zamku biskupiego z końca XIV lub początku XV wieku, położone na stromym wzgórzu o wysokości 527 m.n.p.m., na prawym brzegu Popradu, w widłach potoków: Szczawnik i Muszynka opływających wzgórze od wschodu i zachodu. Wzgórze to położone w południowo-wschodniej części Beskidu Sądeckiego, wchodzące w skład Pasma Koziegłówki znajduje się w obrębie granic Muszyny i potocznie nazywane jest Basztą lub Górą Zamkową. Posiada ono dwa przewyższenia – garby. Na jednym z nich prawdopodobnie już w XI wieku istniał drewniano-ziemny gródek rycerski.

Pewne przesłanki w dokumentach z początku XIII wieku mogą wskazywać, że w tym okresie Muszyna przynależała do komitatu szaryskiego i pozostawała pod zwierzchnictwem króla węgierskiego. Hipoteza ta wymaga jeszcze dalszych badań.

W materiałach źródłowych pierwsze wzmianki o wsi o nazwie Muszyna pojawiły się w roku 1288 i informowały o przekazaniu wsi za zgodą scholastyka Kapituły Krakowskiej - Wysza herbu Półkozic biskupowi krakowskiemu - Pawłowi z Przemankowa. Prawdopodobnie już na przełomie XIII i XIV wieku biskupstwo zyskało obronną rezydencję. Ulokowano ją na garbie wzgórza, być może w miejscu pierwotnego, starszego grodu. Możliwe, że stary gród tylko zmodernizowano wzmacniając go kamieniami i częściowo obmurowując na początku XIV wieku. Ostatecznie była to fortyfikacja otoczona wałami o konstrukcji drewniano-kmienno-ziemnej wyposażona w czworoboczną, drewnianą wieżę o wymiarach 4-4 metry pełniącą funkcje mieszkalno-obronne.

Data powstania zamku murowanego i jego fundator nie są znane. Istnieje wśród badaczy tego okresu hipoteza wskazująca jako fundatora zamku biskupa Jana Muskatę zwolennika Przemyślidów. Jest to o tyle możliwe, że biskup podczas walk z Władysławem Łokietkiem silnie ufortyfikował ziemie należące do biskupstwa – wzmacniając istniejące grody, zamieniając kościoły w zamki oraz budując nowe zamki na tym terenie. Po 1306 roku Muszyna wraz zamkiem została skonfiskowana przez Władysława Łokietka. Niezależnie od tego jak potoczyły się losy zamku, materiały źródłowe podają, że w roku 1352 był własnością króla polskiego.

Możliwość późniejszego powstania zamku z inicjatywy Kazimierz Wielkiego wyklucza raczej brak umieszczenia go na listach warowni wzniesionych przez tego władcę zamieszczonych w kronikach Jana Długosza i Janka z Czarnkowa. Prawdopodobnie za czasów Kazimierza Wielkiego założenie to zostało jedynie rozbudowane i umocnione.
Natomiast zgodnie z badaniami archeologicznymi, nowy zamek murowany powstał na kulminacji niższego garbu wzgórza, najwcześniej koło roku 1390 lub na początku XV wieku. Wiadomo natomiast, że w roku 1391 król Władysław Jagiełło zwrócił ówczesne założenie obronne biskupom krakowskim pod warunkiem utrzymywania stałej załogi. Jedna z hipotez zakłada powstanie zamku murowanego dopiero po odzyskaniu Muszyny przez biskupów.
Wielość wymienionych hipotez nie pozwala na chwilę obecną ostatecznie ustalić daty powstania zamku murowanego oraz okresu funkcjonowania wzmocnionego grodu umieszczonego na sąsiednim garbie wzniesienia. Nie wiadomo także czy gród ten z czasem został opuszczony czy uległ zniszczeniu w trakcie działań zbrojnych.

Piętnastowieczny zamek murowany pełnił funkcje:
- warownej siedziby biskupów,
- ważnej nadgranicznej twierdzy,
- komory celnej i obrony szlaków handlowych przebiegających w okolicy (prowadzących na Węgry)

Zamek zbudowany był z miejscowego kamienia na planie zbliżonym do regularnego prostokąta. Mury obwodowe otaczały niewielki dziedziniec zamknięty od południa budynkiem mieszkalnym a od północy, od strony największego zagrożenia zabezpieczony dodatkowo masywną czworoboczną wieżą wspartą narożnymi skarpami.

W 1474 roku w czasie najazdu terenów pogranicznych przez Węgrów pod wodzą Tomasza Tarczaja zamek po krótkim oblężeniu został zdobyty i w znacznym stopniu zniszczony. Na mocy układu pokojowego zawartego z królem węgierskim Michałem Korwinem zamek został zwrócony Polsce i odbudowany przy znacznym wsparciu finansowym lub wręcz na koszt króla Korwina. Niektórzy dopiero z tym faktem wiążą powstanie zamku murowanego, choć wyżej wymienione fakty raczej temu przeczą. Po tej odbudowie zamek uzyskał ostateczny kształt regularnego prostokąta otoczonego murem obwodowym z dwiema kilkukondygnacyjnymi, czworobocznymi basztami ustawionymi symetrycznie w narożach wschodnim i zachodnim oraz budynkiem mieszkalnym ustawionym we wschodniej części założenia. Obie baszty dodatkowo podparte były narożnymi skarpami. Brama wjazdowa umieszczona była w baszcie wschodniej a wjazd na zamek poprowadzony był przez drewniany most zwodzony przerzucony nad suchą fosą i sklepioną sień. Wieża zachodnia prawdopodobnie pełniła funkcje mieszkalne. Dom mieszkalny otaczający dziedziniec od wschodu – był budynkiem piętrowym o dwudzielnym układzie wnętrz. Po stronie południowej znajdował się dodatkowy niewielki, wąski dziedzińczyk gospodarczy oddzielony od dziedzińca głównego murem. Być może dziedzińczyk ten był zadaszony tworząc coś w rodzaju krytego korytarza obronnego. W części zachodniej dziedzińca głównego ulokowana była studnia.

Zamek użytkowany był do połowy XVII wieku jako siedziba biskupstwa. Jednak starosta Wojciech Bedliński zmuszony był już ze względu na zły stan techniczny zamieszkać we dworze u podnóża góry zamkowej. Od tej pory zamek przestał pełnić funkcje rezydencjonalne – siedziby biskupstwa i popadł ostatecznie w ruinę w XVIII wieku. Własnością biskupów pozostawał do czasu rozbiorów a po roku 1772 wraz z całą Galicją znalazł się pod zaborem austriackim.

Pierwsze badania archeologiczno-rozpoznawcze prowadzone przez Szczęsnego-Morawskiego przed rokiem 1963 pozwoliły odtworzyć plan zamku. Kolejne badania prowadzone były jeszcze kilkakrotnie – w latach 1973-74, 1991 i 1996.

Do chwili obecnej przetrwały jedynie resztki kamiennych murów przyziemia oraz relikty pierwotnej czworobocznej wieży. Na sąsiednim garbie wzniesienia zachowały się relikty wcześniejszego grodu średniowiecznego. Relikty te przebadane były pod kątem archeologicznym przez Marię Cabalską.

Ciekawostka: najbardziej wysunięty na południe zamek w granicach kraju.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
11-23-2009, 08:30
Post: #5
Re: Zamek w Muszynie
Cytat:
Tekst cytowany za:

Wit Kmietowicz - MUSZYŃSKI ZAMEK - PRAWDA I LEGENDA


Między Muszynką a Szczawniczkiem, na samym końcu pasma górskiego, 57 m. nad wodami Popradu leży, dziś w gruzach, muszyński zamek. W wiekach od XIII-XVIII stanowił on jedną z największych budowli w miasteczku.
Zbudowany na skalistej kończynie góry zwanej dziś BASZTĄ stanowił obronny punkt na granicy węgierskiej. Spełniał też zadania komory celnej na kupieckim szlaku wiodącym doliną Popradu.

Do XIV wieku była to drewniana forteca, którą zniszczył w 1411 r. Ścibor Ściborzyc, wojewoda siedmiogrodzki, najechawszy Sądecczyznę i po spaleniu i złupie-niu obu Sączów wycofywał się przez Muszynę.
W styczniu 1474 r. zamek muszyński znowu padł ofiarą najazdu, tym razem Węgrów pod dowództwem Tomasza Tarczy, stronnika króla węgierskiego Macieja Korwina. Po tym złupieniu muszyńskiej fortecy nie odbudowano już nigdy w pierwo-tnym kształcie.

W czasach Kazimierza Wielkiego zamek otrzymał wzmocnienie i murowane czworoboczne baszty. Zachowały się dokumenty, w których starosta Mikołaj Lapysspathok umawia się w 1508 r. z majstrami z Bardiowa o ostateczne wykończenie budowy zamku kamieniarką, na wzór bardiowskiego ratusza.

Na zamek wjeżdżało się od północno-wschodniej strony przez zwodzony most umieszczony w czworobocznej baszcie, wspartej na narożnych skarpach. Do północ-nego muru obronnego przybudowano drewniane budynki gospodarcze i zabudowania dla służby. Ta część zamku miała dziedziniec wewnętrzny z głęboką studnią. Z dziedzińca tego wchodziło się do drugiej części południowo-zachodniej, gdzie był dom mieszkalny długi na około 20 m i szeroki na 13 m. Główna ściana tego budynku miała niesłychanie korzystną wystawę, co dawało jej duże nasłonecznienie i rozległy widok na dolinę Popradu. Również ta część zakończona była wieżą.

W roku 1655 przystąpiono pospiesznie do umocnień zamku w obawie przed Szwedami. Znoszono tramy (belki), kamienie, materiały wybuchowe i wzmocniono załogę.

Zamek przez długie lata był siedzibą starostów i był zamieszkały aż do czasów Konfederacji Barskiej. Nie wiadomo natomiast jaką rolę odegrał w czasie walk Konfederatów Barskich z Rosjanami w tym regionie.
W czasie zaborów, austriacki zaborca nie widział potrzeby robienia remontów i napraw zamku, dlatego z latami zamek chylił się ku upadkowi.

Dziś na Baszcie pozostały jedynie mizerne gruzy i szczątki dawnych murów i baszt. Z początkiem wieku widoczne były jeszcze żelazne drzwi prowadzące gdzieś w podziemia.

Wśród okolicznej ludności krążyły i krążą jeszcze przeróżne legendy i opowiada-nia o zamku.
Twierdzono, że w czasie najazdu Szwedów starosta Bedliński kazał kopać tajemne lochy, w których ukrył znaczne skarby.

O tych skarbach mówi jedna z legend:

W zapadłych czeluściach zamkowych lochów znajdują się skarby niezmierne, ukryte tam przez muszyńskich starostów, bogatych mieszczan i kupców przed wrogiem, który ciągnął na Rzeczpospolitą z wielkim orężem. Majętności tych pilnuje dwoje skamieniałych dzieci: chłopiec i dziewczynka. Może to dzieci któregoś starosty? Chłopiec ma na palcu pierścień szczerozłoty z brylantem, dziewczynka sznur paciorków z prawdziwych pereł.
W ogromnej sali, do której prowadzą żelazne drzwi jest zaklęte wojsko, pogrążone w zaczarowanym śnie. Gdy w niedzielę Palmową podczas procesji ksiądz uderza trzy razy w zamknięte drzwi kościoła krzyżem, na palcu chłopca obraca się pierścień, otwierają się żelazne drzwi do podziemi. Zaklęci żołnierze odzyskują mowę, budzą się ze snu i zasiadają do zastawionego stołu jak na święcone. Ucztują. Usługuje im dziewczynka ze sznurem pereł na szyi. Uczta nie trwa długo. Po paru chwilach wszystko znów kamienieje. Tak to powtarza się co roku, dopóki pierścień skamieniałe-mu chłopcu nie ześlizgnie się całkiem z palca. Gdy to nastąpi, wojsko ożyje. Stanie pod dowództwem chłopca, połączy się ze „śpiącymi rycerzami" z Tatr i stoczy krwawą walkę z wrogiem, który chciałby „zdeptać" Rzeczpospolitą. Po zwycięskiej bitwie dziewczynka ofiaruje każdemu żołnierzowi jedną perłę na pamiątkę wybawienia Ojczyzny.


Tyle legenda. Jednak w czasie prac wykopaliskowych w 1973 roku nie znaleziono ani lochów, ani skarbów. No cóż, w legendy się wierzy lub nie, opowiada lub słucha, a nie konfrontuje z rzeczywistością.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
11-23-2009, 09:16
Post: #6
Re: Zamek w Muszynie
Cytat:
Tekst cytowany za:

oprac: Paweł Soczewski - Historia Zamku


Pierwsza pisemna wzmianka o Muszynie znajduje się w dokumencie z 1288 roku, w którym to scholastyk Wysz przekazuje wieś Muszynę biskupowi krakowskiemu, Pawłowi z Przemakowa. Prawdopodobnie równocześnie biskupstwo uzyskało obronną rezydencję - gródek położony na szczycie wyższego, sąsiadującego z późniejszym zamkiem wzgórza (odległość w linii prostej pomiędzy wzgórzami wynosi około 100 metrów).

Gródek był niewielkim drewniano-ziemnym założeniem powstałym już w XII wieku na wypłaszczeniu naturalnego stożka. Na środku majdanu znajdował się czworokątny drewniany budynek o wymiarach około 6 x 6 metra - najprawdopodobniej była to jednopiętrowa wieża mieszkalna. Całość okrągłego założenia (średnica około 30 metrów) otoczono drewniano-ziemnym wałem i suchą fosa prawie 10 metrowej głębokości.

[attachment=0]


Za czasów biskupa Jana Muskaty (przełom XIII i XIV wieku) miała miejsce rozbudowa gródka. Wzniesiono wówczas murowaną wieżę obronną. Biskup Muskata był zwolennikiem czeskich przemyślidów na tronie polskim i jawnie występował przeciwko księciu Władysławowi Łokietkowi - prowadził z nim nawet otwarta wojnę. Jednak w 1308 roku biskup poniósł porażkę, w wyniku wytoczonego przez Łokietka procesu został pozbawiony godności a część dóbr biskupich, w tym Muszyna, uległa konfiskacie.

Kiedy Muszyna wróciła w ręce biskupów krakowskich dokładnie nie wiadomo. Badacze podają dwie daty: rok 1391 lub 1440.

W styczniu 1474 roku muszyńska warownia poważnie ucierpiała w trakcie oblężenia prowadzonego przez wojska węgierskie. Siły węgierskie pod dowództwem Tomasza Tarczaya zajęły i obsadziły warownię. Dopiero później na mocy układu pokojowego król Maciej Korwin zwrócił Muszynę stronie polskiej. Władca węgierski zobowiązał się również do wsparcia finansowego odbudowy muszyńskiej warowni. I tutaj badacze znów nie są zgodni, czy w toku działań węgierskich zniszczony został już nowy, murowany zamek czy też tylko stary drewniany gródek (zamku murowanego miało by wówczas jeszcze nie być). Badania archeologiczne przeprowadzone na terenie gródka zdają się potwierdzać drugą hipotezę. Znalezione na jego terenie monety wskazują na jego funkcjonowanie jeszcze w końcu XV wieku. Natomiast najstarsza odnaleziona na terenie zamku ceramika pochodzi z początku XVI wieku.
Jakkolwiek by nie było już na początku XVI wieku w Muszynie funkcjonował nowy murowany zamek będący siedzibą starosty. Jednocześnie z oddaniem do użytku zamku o zniszczono celowo (spalono) stary gródek.

Muszyński zamek wzniesiono „na surowym korzeniu” na szczycie wzgórza wznoszącego się ponad 60 metrów nad doliną Popradu. Było to niewielkie założenie na planie wydłużonego prostokąta o wymiarach 80 x 25 metra doskonale dopasowane do miejsca, jakim dysponowano. Budowla składała się z dwóch wież flankujących krótsze boki założenia oraz drewnianych budynków gospodarczych dostawionych do północnej kurtyny. Wieża zachodnia miała charakter mieszkalny i najprawdopodobniej w niedługim czasie po wzniesieniu została przebudowana (obniżona i rozbudowana) do formy typowego skrzydła mieszkalnego. Wieża wschodnia, czworoboczna podparta została schodzącymi do fosy potężnymi skarpami, a w jej przyziemiu umieszczono bramę wjazdową, do której dochodził drewniany most zwodzony przerzucony nad fosą.

Zamek został bardzo dobrze przystosowany do pełnienia podwójnej funkcji, w miarę wygodnej i reprezentacyjnej rezydencji urzędnika biskupiego oraz strażnicy granicznej na ważnym szlaku biegnącym doliną Popradu.
Niestety budowniczowie zamku nie przewidzieli tak szybkiego rozwoju broni palnej a w szczególności artylerii. Już na początku XVII wieku zamek był twierdzą przestarzałą i nie nadawał się do obrony przed regularnym oblężeniem, Jednocześnie przestał wystarczać muszyńskiemu staroście jako rezydencja. W 1645 roku starosta Wojciech Bedleński przeniósł się do dworu wzniesionego u stóp góry zamkowej.

Od tej pory nieremontowana i modernizowana warownia zaczęła popadać w stopniową ruinę. Co prawda w 1647 roku biskup Piotr Gembicki wydał ordynację nakazującą chłopom klucza muszyńskiego konserwację zamku w tym m.in. podbijanie dachów gontem oraz naprawę budynków.Jednak zarządzenie biskupa nie było respektowane. O rozmiarach procesu destrukcji zamkowych murów może świadczyć fakt, że w czasie Konfederacji Barskiej (1768-1770) wojska konfederatów założyły warowny obóz w pobliskiej Muszynce niedaleko Przełęczy Tylickiej a nie w murach zamku.

W 1996 roku podjęto pierwsze prace zabezpieczające i uczytelniające zamkowe mury.
W chwili obecnej na szczycie góry znajdują się zabezpieczone w formie trwałej ruiny niewielkie pozostałości części murów obwodowych i wieży wschodniej (bramnej).


Załączone pliki Miniatury
   
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
11-10-2010, 12:11
Post: #7
Zamek w Muszynie - Prace Wykopaliskowe
İmage



Badania wykopaliskowe prowadzone na zamku biskupów krakowskich od roku 2007 mają na celu przede wszystkim „uczytelnienie” (ukazanie przebiegu) murów zamkowych. Tegoroczne prace koncentrowały się w zachodniej części zamku przy odsłanianiu budynku mieszkalnego, który ze względu na rozmiary i elementy wyposażenia można już chyba zaliczyć do grupy rezydencji biskupich. Był to obiekt o znacznych rozmiarach, choć niestety zachował się jedynie w partii fundamentowej. Ma około 27 m długości i 13,5 m szerokości, zaś odsłonięte dwa pomieszczenia około 6 i 7 m długości. Dostawiono go do zachodniej części obwodu obronnego. Dotychczas odkryto znaczną część muru zamykającego obiekt od wschodu oraz w całości mury działowe. Te ostatnie różnią się między sobą grubością i sposobem murowania, a zatem mamy do czynienia z budynkiem, który powstawał w czasie, co najmniej dwóch faz budowlanych. Niestety w jego obrębie zupełnie nie zachowały się poziomy użytkowe, zaś materiał zabytkowy znajdowany w glinie, którą zasypano fundamenty jest bardzo skąpy. W tej sytuacji znacznie ciekawsze okazały się trzy pomieszczenia odsłonięte w środkowej części zamku, zniszczone przez pożar, zapewne w końcu XVI w. Ogień musiał być potężny, skoro ich mury o grubości ok. 120 cm są w całości przepalone. We wszystkich tych pomieszczeniach natrafiono na warstwy rozbitych cegieł (tzw. palcówek) oraz pokruszonej polepy konstrukcyjnej, z których pozyskano kilkaset fragmentów kafli płytowych, w tym wiele ułamków lic kaflowych. Szczęśliwym trafem niektóre udało się w dużej części posklejać. Niestety i kafle ucierpiały w czasie pożaru. Piękne, różnokolorowe szkliwa, które zdobiły wiele lic stopiły się, a do powierzchni przywarła glina. Mimo to kafle zachwycają różnorodnością ornamentyki i poziomem wykonania. Mamy, zatem kafle szkliwione i pozbawione szkliwa z przedstawieniem halabardnika – pucułowatego młodzieńca z halabardą w jednej ręce i mieczem w drugiej, młodego mężczyzny w berecie ozdobionym piórami, fragmenty głów tzw. aniołów tarczowników (aniołów trzymających tarczę herbową), przepiękną główkę kobiecą w wysokiej koronie zwieńczonej liliami, należącą prawdopodobnie do Najświętszej Panny Marii. Kilka sylwetek kobiecych pozbawionych głowy pochodzi zapewne z tego właśnie okresu. Najliczniejsze są jednak kafle zdobione motywami roślinnymi i geometrycznymi. Wśród znalezisk tej kategorii najwięcej zainteresowania wzbudza kafel z tarczą herbową, na której umieszczono orła utrzymanego w stylistyce typowej dla schyłku XV w. W jednym z odsłoniętych pomieszczeń, poniżej poziomu pokruszonej cegły
i polepy natrafiono na rozsypisko spalonego zboża. W pobliżu odkryto połówkę kamienia żarnowego oraz kamień, w którym zaczęto wiercić otwór. Nieopodal zalegały spalone belki. Niewykluczone, że pierwotnie było to pomieszczenie
o charakterze gospodarczym, któremu z czasem nadano charakter mieszkalny. Do innych interesujących znalezisk należą: szczypce do odlewania kulek, ozdobny zawias do drzwi, wielka kłódka oraz dwie monetki węgierskie z XV w.

Barbara Chudzińska

Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości

Wróć do góryWróć do forów