Niepełnosprawni wychodzą z domu
|
12-18-2009, 13:02
Post: #1
|
|||
|
|||
|
Niepełnosprawni wychodzą z domu
Niepełnosprawni wychodzą z domu
Autor: Jerzy Cebula Dziennik Polski 5 grudnia 2009r. Link do artykułu: http://www.dziennikpolski24.pl/pl/region...-domu.html ![]() Odnalazłam siebie i sens życia - mówi niepełnosprawna Jolanta Gorczowska Ponad 250 osób niepełnosprawnych z powiatu nowosądeckiego znalazło miejsce w ośrodkach pomocy oraz Warsztatach Terapii Zajęciowej. Takie placówki w ostatnich latach powstały w Korzennej, Lipnicy Wielkiej, Klęczanach, Zbyszycach, w Łącku, Gostwicy czy Siołkowej. Z okazji Międzynarodowego dnia niepełnosprawnych, w Muszynie odbyło się spotkanie z podopiecznymi ośrodka pomocy oraz władzami samorządowymi Muszyny, Piwnicznej. Wicestarosta nowosądecki Mieczysław Kiełbasa wręczył Srebrne Jabłka. "Nasz ośrodek, o którego powstanie walczyliśmy dość długo, istnieje trzeci rok, jest placówką wsparcia dziennego dla osób z zaburzeniami psychicznymi" - mówi dyrektor Powiatowego Ośrodka Wsparcia w Muszynie, Maria Żuchowicz. "W placówce jest 40 miejsc i tylu podopiecznych uczestniczy w zajęciach. Mamy dobrze wyposarzone sale tereapeutycznem, sale komputerową oraz wykwalifikowany personel." "A niepełnosprawnych w Piwnitrznej, Muszynie i Krynicy jest sporo: częśc z tych ludzi do niedawna nigdzie nie wychodziła. Odkąd istniejemy, nie tylko są ale ich widać. Dzięki zajęciom i pomocy zaczynają zyć. Praca z nimi jest trudna, ale przynosi efekty. A to cieszy najbardziej. Nasz ośrodek ma około 300 metrów kwadratowych powierzchni i już dzisiaj zaczyna być ciasno. Mamy nadzieję, a czynimy takie starania, że uda się wyremontowac poddasze. Nowy burmistrz też dostrzega nasze potrzeby." "Cały czas staramy się pomóc instytucjom opiekującym się niepełnosprawnymi" - mówi wicestarosta nowosądecki Mieczysław Kiełbasa. - W Muszynie dośc długo szukaliśmy miejsca na taką placówkę. Dzisiaj, po remoncie, mamy piekny obiekt, w którym kiedyś pracowali celnicy. Obecnie możemy stwierdzić, że sieć ośrodków pomocy dla osób niepełnosprawnych jest dobra. Sprawni inaczej mają gdzie się spotykać, ale przede wszystkim znajdować pomoc. Często krótka rozmowa z kimś bliskim, a takimi stają się ich opiekunowie, pomaga, daje im siły do działania. Nie zapomnijmy o innych osobach potrzebujących pomocy. Ciężko jest być niepełnosprawnym i poruszać się na wózku - mówi Jolanta Gorczowska z Piwnicznej. Dzięki pomocy rodziny i wielu przyjaznych ludzi, zaczęłam żyć na nowo. Kiedyś nie mogłam nawet zarzayć, że odbęde pielgrzymkę do Lourdes. To było dla mnie jak zdobycie "dachu świata". Mam nadzieje, że będę podróżować. Przez wiele lat praktycznie nigdzie nie bywałam. Dzięki Krystynie Dulak-Kulej zaczęłam pisać. Dostałam od niej laptopa. Dzięki takim ludziom, mojej rodzinie, odnalazłem siebie i sens życia. Wiem, że wiele przeszkód można pokonać. My niepełnosprawni, albo sprawni inaczej, nie potrzebujemy litości czy współczucia, a normalności. Jesteśmy tacy jak inni, tylko trochę inaczej. (JEC) |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości
1 gości
Wróć do góryWróć do forów






